Forum Nieoficjalne Forum Musicalu "Taniec Wampirów" Strona Główna
Autor Wiadomość
<    Piloci   ~   Wrażenia po
allee
PostWysłany: Czw 15:12, 05 Paź 2017 
Wampirzy sługus

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 273
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Okolice Warszawy


Po dzisiejszej przedpremierze różne wyrazy cisną się na ust mych pąkowie, ale wstrzymam się do drugiego podejścia za dni kilka, bo ilekroć dzialam spontaniczne, zaraz żałuję. Ale może ktoś ? Coś ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flordi
PostWysłany: Sob 3:24, 07 Paź 2017 
Zabłąkany wędrowiec

Dołączył: 08 Gru 2014
Posty: 8
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


Ja również byłam na pierwszej przedpremierze i jestem rozczarowana...pierwszy raz ROMA mnie zawiodła. Zacznę jednak od plusów - artyści świetni, żadnemu z nich nie mam nic do zarzucenia. Scenografia, kostiumy, rozwiązania techniczne - imponujące. I tutaj plusy się kończą Wink Jeśli chodzi o muzykę, to tutaj było wg mnie słabo. W głowie zostały mi te melodie, które już wcześniej znałam - "Nie obiecuj nic", "Pan Hurricane". Ładna była też piosenka śpiewana przez Edytę - "Zabierz mnie stąd" (nie pamiętam już jak leciała, ale chętnie bym jej jeszcze posłuchała). Cała reszta piosenek zaś była...nijaka? Przeczytałam kiedyś, że w dobrym musicalu piosenki powinny popychać akcję do przodu. I wydaje mi się, że tutaj tego zabrakło. Piosenki o rowerach czy herbacie nic totalnie nie wnosiły do fabuły, nie niosły ze sobą żadnych emocji, a i w ucho nie wpadały. Kolejna rzecz to dialogi i nieśmieszne żarty, które czasem wprawiały mnie w zażenowanie np. teksty z taaaaaką brodą ("Mała, wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam się przejść koło ciebie jeszcze raz?"). Nie podobały mi się też dialogi i piosenki, w których wplatane były słówka z j.angielskiego, miałam wrażenie jakbym oglądała "Zony Hollywood" Wink No a teraz największy wg mnie minus - fabuła! Twórcy chyba nie bardzo mieli pomysł na to, o czym tak naprawdę ten musical ma być. Mam wrażenie, że powpychali do "Pilotów" sceny z różnych musicali i filmów. Wiele scen wydaje mi się, że inspirowanych było "Miss Saigon", mój tata zauważył z kolei, że wiele scen zerżniętych było żywcem z kilku filmów wojennych. Za dużo bohaterów, za dużo wątków, powstał totalny miszmasz bez ładu i składu. A końcówka? Tragiczna. Wydaje mi się, że KAŻDA inna koncówka (np. Jan wraca do Niny, Jan zostaje z Alice, Jan ginie na wojnie) miałaby większy sens i niosłaby ze sobą lepszy morał niż zakończenie, które zaserwowali nam twórcy, a które jest wg mnie totalnie nielogiczne i miało chyba tylko na celu to, aby zaskoczyć widza. Chyba, że ja czegoś nie zrozumiałam? Na fanpage'u ROMY same pozytywne opinie, więc nie wiem czy ze mną jest coś nie tak? Czekam na opinię kogoś z tego forum Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mary
PostWysłany: Nie 12:35, 08 Paź 2017 
Wiejski głupek

Dołączył: 13 Cze 2010
Posty: 33
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


Trochę nie na temat, ale nie wiem gdzie o to zapytać Laughing - są może jakieś plotki o tym, jaki będzie następny "duży" musical po "Pilotach"?
(zazwyczaj coś tam zawsze było mówione z okazji premiery o następnych planach...)
Powrót do góry
Zobacz profil autora
flordi
PostWysłany: Nie 14:31, 08 Paź 2017 
Zabłąkany wędrowiec

Dołączył: 08 Gru 2014
Posty: 8
Przeczytał: 16 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


Kępczyński w wywiadzie w którejś z gazet wypowiedział się, że marzy o wystawieniu "Wicked", a jeśli "Piloci" się sprawdzą, to ma pomysł na kolejny autorski musical.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Mlle_Empsychora
PostWysłany: Nie 18:50, 08 Paź 2017 
Pieszczoszka Herbiego

Dołączył: 10 Paź 2009
Posty: 417
Przeczytał: 14 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Perła Polskich Uzdrowisk


Kępczyński mówił, że marzy o wystawieniu Wicked jeszcze przed tym, jak wystawił Upiora. Niestety obawiam się, że on dobrze zdaje sobie sprawę z tego, że ten musical w najbliższym czasie jest nie do zrealizowania w naszym kraju. Powodem jest sprzęt, a ściślej mówiąc, pieniądze na niego. Obecnie żadnego teatru w Polsce nie stać na ten tytuł. Teoretycznie Roma mogłaby się starać o wersję non-replica, ale producenci Wicked nie są zbyt chętni na udzielanie tego typu licencji. Poza tym sukces tego musicalu leży przede wszystkich w efektach specjalnych (i to nie takich w stylu spadający żyrandol czy lądujący helikopter), więc bez tego ani rusz.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
ozzyy
PostWysłany: Pon 17:36, 09 Paź 2017 
Służka Chagalla

Dołączył: 06 Maj 2011
Posty: 85
Przeczytał: 4 tematy

Ostrzeżeń: 0/3


Czy ktoś mógłby podzielić się jeszcze wrażeniami? Bo na fanpejdżu Romy opinie w większości są osób zachwyconych, ale jest też wiele głosów srogiego niezadowolenia. Brakuje głosów pośrednich, więc bardziej interesują mnie opinie wytrawnych maniaków musicalowych Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
allee
PostWysłany: Wto 6:16, 10 Paź 2017 
Wampirzy sługus

Dołączył: 28 Wrz 2010
Posty: 273
Przeczytał: 9 tematów

Ostrzeżeń: 0/3
Skąd: Okolice Warszawy


Nie wiem, czy podpadam pod kategorię "wytrawnych maniaków musicalowych" Padam ale pióro już się ostrzy. Również na fejsie Romy napisałam zdanko dołączając do zakłócaczy tej powodzi lukru. Jednakże dzisiaj się wybieram ponownie i dlatego się wstrzymywałam z recenzją, bo pewnie dojdą mi jakieś nowe wrażenia. Obsada tu: [link widoczny dla zalogowanych] Znowu Zubowicz !

Tak więc recenzja full-size za parę dni.


Ostatnio zmieniony przez allee dnia Wto 6:25, 10 Paź 2017, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Frenchy26
PostWysłany: Wto 21:29, 17 Paź 2017 
Podnóżek Kukola

Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 116
Przeczytał: 5 tematów

Ostrzeżeń: 0/3


To ja chyba będę odosobniona na forum, ale mi się "Piloci" naprawdę podobają. I to nie tylko na zasadzie- jest ok, ale na zasadzie- wow, chcę więcej. I więcej dostałam, bo widziałam spektakl 3 razy, także myślę, że mogę już sobie pozwolić na jakąś recenzję. Na wstępie zaznaczam, że jakkolwiek nie zamierzam ujawniać fabuły, tak mogą pojawić się jakieś elementy powszechnie uznawane za spoilery. Wink

Zacznę może od tego, że właściwie od czasu Les Miserables nie wyszłam z nowego spektaklu w ROMIE oczarowana, zwykle dopiero po pewnym czasie miałam ochotę go zobaczyć znów, z Mamma Mią potrzebowałam całego roku, żeby jakoś ten tytuł oswoić. W tym przypadku było inaczej, nie wiem, moze spektakl bardzo mi leży jeśli chodzi o temat, a może po prostu lubię banały. w każdym razie dawno już nie czułam takiej przemożnej chęci powrotu na widownię po zakończonym spektaklu.

Może najpierw słów kilka o znienawidzonych LEDach- też nie byłam przekonana do takiej formy scenografii, uważam, ze w kilku scenach można by się obyć bez nich i posłużyć klasyczną dekoracją. Jednak, w zdecydowanej części spektaklu, to rozwiązanie moim zdaniem sprawdza się świetnie- samoloty lecące nad Normandią, płonąca Warszawa, czy oczywiście bitwy powietrzne, które właściwie trzeba by nazwać bardziej filmem niż tylko animacją. Jedyne, co twórcy sobie odpuścili to zmianę odtwórców ról Pilotów w zależności od zmieniającej sie obsady, przynajmniej przy pierwszej bitwie, choć faktem jest, że ilość konfiguracji byłaby zabójcza. (jedynie w drugiej bitwie w zależności od spektaklu zmienia się Franek i- w części scen- Jan). Nie do końca wiem, jak bardziej realistycznie można było te sceny pokazać, dlatego z pewnym zaskoczeniem ale przyznaję, że LEDy mnie do siebie przekonały.

Muzyka- i tutaj nie zgodzę się, że piosenki nie zapadają w pamięć, a przynajmniej powiem, że mi zdecydowana większość chodziła po głowie po spektaklu. Oczywiście nie liczę tych, które znałam, chociaż uważam, że "Za rok, za dwa" czy "Nie obiecuj nic" są przepiękne. Moim ulubionym utworem-wyciskaczem łez jest "Zabierz mnie stąd", moim zdaniem braciom Lubowiczom należą się za nią wszelkie nagrody, bo to absolutna perełka. Ale poza nią jest jeszcze co najmniej kilka innych, które pokochałam od pierwszego razu- "Uwaga, nadchodzi", "Vaterland", "Azaliż", "Pod wiatr", "Nie ma dobrych dróg", "Czy pan już wie?". Właścwie jedynym utworem, do którego nadal nie mogę się przekonać po trzecim razie jest "Teraz ja!" (piosenka Alice) mimo fajnego rockowego zacięcia gdzieś na początku. Świetne są też moim zdaniem soundtracki do poszczególnych scen, chociażby do bitew czy sceny z punktami dowodzenia.

Fabularnie- nie chcę zdradzać za dużo, może napiszę tylko, że jest kilka scen, które mogłabym oglądać w kółko, a na pewno wszystkie te, w których pojawiają się tytułowi Piloci- aktualnie moją faworytką jest Lekcja angielskiego, ale może jeszcze się to zmieni Razz Na pewno to z czym się zgodzę, to że końcówka nie jet satysfakcjonująca, ale dla mnie, głównie przez to jak szybko wszystko się dzieje w tej scenie, trochę takie Deus ex machina- kończymy, bo czas nas goni, a szkoda, można to było fajniej rozwinąć.

I moja ulubiona część, czyli obsada:

NINA- w tej roli widziałam Zosię i Edytę i właściwie nie umiem wybrać jednej z nich, Zosia podobała mi się bardziej w scenach rewiowych, ale "Zabierz mnie stąd" w wykonaniu Edyty wbiło mnie w fotel. Obie są świetne, Zosia moim zdaniem znacznie poprawiła się aktorsko od Mamma Mii, gdzie nie była moją ulubioną Sophie, za to w tej roli wypada świetnie, do tego fantastycznie tańczy.
Wink

JAN- widziałam Janka Traczyka i Przemka Zubowicza, i jakkolwiek obaj śpiewają fantastycznie, tak Janek ma w sobie więcej charyzmy, po prostu bardziej czuć jego obecność na scenie.

PREZES- Janusz Kruciński! Uwielbiam jego głos, do tego aktorsko tworzy jedną z najlepszych kreacji w spektaklu, ostatnio nawet widownia zaczęła lekko buczeć na jego widok Razz Jan Bzdawka jest poprawny, ale ma nieszczęście dzielenia postaci z Januszem i niestety to starcie przegrywa, choć właściwie nie mam nic do zarzucenia.

ALICE- wokalnie bardziej podoba mi się Basia Gąsienica-Giewont, choć tak naprawdę obie dziewczyny są dokładnie takie, jak sobie wyobrażałam, a i urodę mają bardzo "brytyjską". Brawa dla Marty za to, że gdy samochód nie chciał ruszyć na jednym ze spektakli, dzielnie ciągnęła improwizację przez dobre 5 min Smile

HANS- Tomasz Więcek oczywiście bardziej pasuje urodą i pewnego rodzaju dojrzałością, ale za to Wojciech Stolorz jest dla mnie wokalnym odkryciem tego spektaklu- piękna barwa!

FRANEK- na pierwszym moim spektaklu widziałam Jeremiasza Gzyla i totalnie mnie zaczarował, uważam, że radzi sobie z rolą fantastycznie, ale jako że od lat jestem fanką talentu Pawła, to jednak jego Franek pozostanie tym "moim"- za charyzmę, za łobuzerski urok i za to, że jak nikt potrafi dodawać swoje interpretacje do poszczegołnych scen. Wink

MAKS- tutaj mam dylemat- aktorsko Piotr Piksa, wokalnie- Andrzej Skorupa, ale gdybym miała wybierać, to chyba jednak Piotr, po prostu bardziej czuć jego obecność na scenie.

STEFAN- Marcin Franc- moje osobiste największe odkrycie- głos jak dzwon, a do tego aktorstwo na najwyższym poziomie. Obok Janusza Krucińskiego moja ulubiona rola tym spektaklu. Marcin Wortmann daje radę , choć wiekowo troszkę do Pilotów nie pasuje i niestety ale przy Marcinie Francu ciężko jest mi sobie wyobrazić w tej roli kogokolwiek innego.

Nie będę się zagłębiać w inne role, na pewno jeśli chodzi o perełki drugiego planu to Malwina Kusior jako Miss Pinky, Marta Burdynowicz jako Mary, Wiktor Korzeniowski jako Howard i Grzegorz Pierczyński w roli Pilkingtona. W zespole wokalnym zdecydowanie wyróżnia się Michał Bronk- kawał głosu a do tego aktorsko jest bezbłędny, szczególnie w scenie na dancingu.

Podsumowując, bo troszkę za mocno się rozpisałam, mnie "Piloci" urzekli, nie wiem czy kiedyś tak polubiłam jakieś postaci musicalowe jak tytułowych bohaterów tego spektaklu. Na pewno wrócę do ROMY wielokrotnie i z chęcią będę patrzyła jak spektakl ewoluuje, Wiem też, że większości osób tutaj nowe dzieło ROMY nie porwie, ale akurat w mój gust trafia i mam nadzieję, że jednak znajda się widzowie chętni kupować bilety przez najbliższe dwa sezony
Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Zobacz następny temat
Zobacz poprzedni temat
Strona 1 z 1
Forum Nieoficjalne Forum Musicalu "Taniec Wampirów" Strona Główna  ~  Piloci

Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu


 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach